Kinga Sawczuk: Bardzo chciałabym być aktorką, to jest moja pasja

0

Influencerka podkreśla, że nie zamierza poprzestać tylko na robieniu kariery w internecie. Fakt, że zaistniała w sieci, może jej natomiast pomóc w rozwijaniu innych pasji. Marzy o tym, żeby zostać aktorką i piosenkarką. Na razie nagrywa covery utworów znanych polskich artystów.  Jej idolką jest Sanah.

Kinga Sawczuk należy do grona gwiazd młodego pokolenia, które skutecznie podbijają media społecznościowe. Tiktokerka prężnie działa w sieci, a swoją popularność wykorzystuje m.in. do promowania działań proekologicznych.

– Moje plany życiowe są takie, że na pewno chciałabym kontynuować i poszerzać swoją wiedzę o ekologii, a prywatnie bardzo bym chciała zostać aktorką, to jest moja pasja. Też bardzo lubię śpiewać i robię pierwsze kroki w tym kierunku. Myślę więc, że to jest mój plan na przyszłość. Chciałabym na pewno te dwie rzeczy ze sobą połączyć – mówi agencji Newseria Kinga Sawczuk, influencerka.

Jak zapowiada, będzie się starała rozwijać swoje artystyczne pasje. Na razie jednak nie zdradza, czy zamierza iść na konkretne studia, korzystać z grupowych warsztatów, czy też kształcić się prywatnie pod okiem wybranych przez siebie fachowców. Przyznaje jednak, że na razie nie ma swojego autorskiego repertuaru, tylko posiłkuje się utworami popularnych polskich wokalistek.

– Nagrałam swój pierwszy cover znanej piosenkarki Sanah. Jest to piosenka bliska mojemu sercu, więc stwierdziłam, że dlaczego by jej nie nagrać. Myślę, że po nagraniu paru takich coverów, po przyzwyczajeniu moich widzów, że ja w ogóle śpiewam, przyjdzie taki czas, że sama napiszę swój własny tekst do piosenki i go wrzucę do sieci – mówi Kinga Sawczuk.

Influencerka założyła też swój muzyczny kanał na YouTubie – Kinga Sawczuk Music. Umieściła na nim na razie cover utworu Sanah „2:00” i cover Sobela „Fiołkowe pole”.

NEWSERIA

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here