W tym tygodniu rozstrzygniemy losy 1/8 finału Ligi Mistrzów. We wtorek Real Madryt spróbuje obronić na własnym terenie skromną zaliczkę z Bergamo i awansować kosztem Atalanty do ćwierćfinału imprezy. Włosi nie razu udowodnili już jednak, że potrafią dyktować warunki teoretycznie dużo silniejszym rywalom. Manchester City zmierzy się z Borussią Moenchengldbach. Angielski zespół od miesięcy prezentuje kapitalną formę i to on jest zdecydowanym faworytem rewanżowego starcia.

We wtorek Real zmierzy się z Atalantą, natomiast na Etihad Manchester City podejmie Borussię Moenchengladbach i trzeba przyznać, że to pierwsze z wymienionych spotkań zapowiada się ciekawiej. Anglicy przesądzili już bowiem praktycznie losy awansu do ćwierćfinału, zwyciężając pierwszy mecz 2:0 i rewanż, który również zostanie rozegrany na neutralnym stadionie Puskas Arena w Budapeszcie, powinien już być tylko formalnością.

Real z kolei długo nie mógł skruszyć w Bergamo defensywy Atalanty, choć po czerwonej kartce Remo Freulera w 17. minucie, gospodarze musieli sobie radzić grając w osłabieniu. W końcu, na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, kapitalnego gola z dystansu zdobył Ferland Mendy. Francuz przyjął wówczas piłkę przed polem karnym i efektownym, technicznym strzałem wewnętrzną częścią stopy pokonał bramkarza gospodarzy, zdobywając tym samym swoją trzeciego gola w barwach Realu Madryt.

Atalanta nie jest jednak bez szans i piłkarze Gian Piero Gaspariniego z pewnością pokuszą się w Madrycie o odrobienie jednobramkowej straty. To, że potrafią rywalizować z faworytami udowodnili już w zeszłym oraz obecnym sezonie Ligi Mistrzów. Przed rokiem Włosi awansowali z drugiego miejsca Grupy C i w 1/8 finału całkowicie rozbili Valencię (4:1, 4:3), natomiast w tym roku ograli na Anfield Liverpool FC (2:0), w Amsterdamie Ajax (1:0) oraz w Herning FC Midtjylland (4:0).

– Atalanta jest drużyną nietuzinkową, ponieważ udowodniła klubom z niższym budżetem, że można powalczyć w Lidze Mistrzów, jeżeli tylko ma się na to pomysł. Teraz ekipa Gasperiniego nie ma nic do stracenia i myślę, że stać ją na kapitalny pokaz w Madrycie – powiedział Roman Kołtoń z „Prawdy Futbolu”.

Jak będzie tym razem? Czy Atalanta sprawi sensację i wyeliminuje drużynę Zinedine’a Zidane’a z Ligi Mistrzów?

Transmisja meczu Real Madryt – Atalanta BC od godziny 20.50 w Polsacie Sport Premium 1

Komentują Cezary Kowalski i Jerzy Engel

Przedmeczowe studio od godziny 18.00 również w Polsacie Sport Premium 1

Polsat Sport

1 KOMENTARZ

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here