Najważniejszy jest skład

0

Umiejętność uważnego czytania składu kosmetyków jest bardzo przydatną rzeczą. Dzięki niej nie tylko zwiększysz świadomość tego, co używasz, ale nauczysz się też lepiej dobierać kosmetyki do Twojej skóry. Zobacz, co producenci dodają do kultowych i znanych kosmetyków i przekonaj się, że naturalne naturalnemu nierówne. Podpowiadamy, na co zwracać uwagę podczas zakupów.

Jak czytać składy?

INCI, czyli International Nomenclature of Cosmetic Ingredients, to regulowany prawnie spis substancji, które zawiera dany produkt. Nie znajdziesz tam informacji o tym, jaki procent poszczególnych składników zawiera kosmetyk. Natomiast komponenty są tam ułożone w kolejności od tego, którego w produkcie jest najwięcej, do tego, który przy produkcji użyty został w najmniejszej ilości. Wyjątkiem są te elementy, które w składzie występują w stężeniu mniejszym niż 1%.

Kosmetyki mineralne

Pixie Cosmetics kosmetyki mineralne znacząco wyróżniają się na tle konwencjonalnych, drogeryjnych produktów. Tutaj nie znajdziesz parabenów, substancji zapachowych czy konserwujących. To połączenie starannie dobranych składników pielęgnujących skórę, które przypadną do gustu posiadaczkom każdego rodzaju cery. Co warto wybierać? Korektory pod oczy w swoim składzie mają witaminy A, E, C, olejek rycynowy i wosk pszczeli, które wykazują działanie ochronne i pielęgnujące delikatną skórę wokół oczu. Jeżeli masz cerę skłonną do podrażnień, zaczerwienioną czy nawet AZS, to warto postawić na podkład, który w składzie ma bursztyn. Wykazuje on właściwości kojące i nawilżające. Jeżeli masz tłustą cerę, warto bliżej przyjrzeć się pudrowi z dodatkiem owoców drzewa kapokowego, który doskonale pochłania nadmiar sebum. Z kolei bronzer, wzbogacony o ekstrakt z brązowych alg, idealnie sprawdzi się do konturowania. Warto postawić na trwałe i wydajne kosmetyki, które wszystko, co dobre czerpią z natury.

Drogeryjne alternatywy

Na sklepowych półkach możesz znaleźć wiele kosmetyków w ekologicznych kartonikach, oznaczonych jako naturalne czy bio. Po dokładnym przestudiowaniu listy składników z pewnością zauważysz, że nie są one w stu procentach naturalne. Wiele zawartych w kremach czy kolorówce komponentów może powodować reakcje alergiczne, uczulenia czy podrażnienia. Czego warto unikać? Na pewno przeciwutleniaczy takich jak Butylated Hydroxyanisole (BHA), czy Butylated Hydroxytoluene (BHT). Ich zawartość w kosmetyku sprawia, że na skórze mogą pojawić się zaczerwienienia, ponieważ są one silnymi alergenami. Z grupy konserwantów nie polecamy produktów z zawartością Donory formaldehydu – w 2011 formaldehyd został uznany za substancję rakotwórczą dla człowieka. Unikaj również kosmetyków z EDTA (Disdiodium, Tetrasodium). To składnik chelatujący, czyli taki, który ma zdolność wiązania jonów metali. Nie powinny być stosowane na uszkodzony naskórek, dlatego, że mogą zwiększać penetrację innych składników przez skórę. Ogólnie są uznawane za bezpieczne, ale mogą być zanieczyszczone substancjami rakotwórczymi. Warto wybierać racjonalnie! Zadbaj o bezpieczeństwo swojej skóry!

Wydawca nie odpowiada za treści nieredakcyjne. Kontakt dla firm zainteresowanych publikacjami na TvTu: redakcja@tvtu.pl

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here